SKĄD SIĘ BIORĄ PIENIĄDZE ?

Zastanawiałeś się być może jak to jest możliwe że oprocentowanie od wkładów oszczędnościowych, a tym bardziej od spekulacji kapitałowych może być tak wysokie ?
Wygląda to dosyć mistycznie lecz tak naprawdę to jest to chlebem powszednim w świecie finansów i banków pierwszej klasy, zajmujących się spekulacjami papierów wartościowych na wielką międzynarodową skalę.

Podam tu jedynie trzy takie przykłady aby Ci uzmysłowić jak miliony, zarabiają miliony dosłownie w godzinach:

Pierwszą grupą inwestycyjną dającą największe zyski to spekulacje akcjami wysokiego ryzyka. Do takich zaliczają się np. akcje inwestycyjne w trzecim świecie gdzie zainteresowani kapitałem nie posiadają wiarygodności kredytowej, czy też możliwości pożyczenia tak wielkich sum w swoim kraju.

Kapitał ten jest potrzebny np. na zakup sprzętu i maszyn do wydobycia diamentów, gdyż
posiadacz kilku tysięcy hektarów bogatych i potwierdzonych przez badania geologiczne złóż nie może zacząć wydobycia gdyż brak mu jest jedynie kilka milionów dolarów.

Kredytodawcy oferujący taki kapitał wysokiego ryzyka żądają setki procent rocznie od
pożyczonego kapitału, lub też procentu w udziałach firmy. Tu kupują po prostu olbrzymie ilości akcji, a wiec otrzymują prawo wglądu w finanse firmy.
Rezultat najczęściej jest taki że jedynie w przeciągu roku od chwili w rozpoczęcia wydobycia, wartość akcji firmy może iść w górę nawet kilka tysięcy razy i każdy zainwestowany dolar osiąga wartość wielu tysięcy !!

Do innej grupy inwestycji wysokiego ryzyka zaliczają się akcje w przedsiębiorstwach w internecie. Internet przeżywa istną eksplozję i firmy posiadające interesujące koncepcje w przeciągu jedynie 1-2 lat stają się multi miliardowymi potentatami. Istnieją firmy zajmujące się spekulacjami takich akcji profesjonalnie i w tym przypadku też wszystko opiera się na "nosie do interesów".

Jeśli jest to maleńka kilkuosobowa firma posiadająca rewelacyjną koncepcje której nie mogą bez pewnego kapitału inwestycyjnego uruchomić, to sprzedają udziały wysokiego ryzyka i w przeciągu jedynie jednego roku budują międzynarodowej klasy przedsięwzięcie, warte setki milionów dolarów. To nie przesada, popatrz na przykład:

Jedną z takich komet na internetowym firmamencie jest firm np. GoToWorld.
Przed jedynie kilkoma miesiącami była to nieznana firma komputerowa z Kalifornii specjalizująca się w tworzeniu internetowych tłumaczy. A wiec aplikacji tłumaczących automatycznie z jednego języka na praktycznie każdy inny język.

Przed kilkoma miesiącami ogłosili program prowizyjny oferując zapłatę za surfowanie.
Choć program ten jest jeszcze w powijakach i dopiero płacą w jedenastu krajach to już znajdują się na siódmym miejscu na świecie wśród najbardziej odwiedzanych stron domowych, gdyż odwiedza ich strony ponad 17 milionów ludzi na dobę (luty 2000)!
Jaką pozycje będą zajmowali gdy program ich będzie płacił globalnie ?

Zdajesz sobie teraz sprawę jaką wartość już dziś mają ich akcje, jedynie po paru miesiącach od chwili uruchomienia programu ? Założę się że każde zainwestowane rok temu w tą firmę 1000$ przyniesie wiele setek tysięcy dolarów zysku w przeciągu jedynie 2-3 lat.

Jeszcze innym przykładem są osławione Roll Programs.
W tym przypadku są to nie ryzykowne spekulacje bondami, i innymi instrumentami płatności używanymi głownie w handlu międzynarodowym. I tutaj wielkie międzynarodowe korporacje, czy też nawet rządy różnych państw i państewek wystawiają instrumenty płatności na poczet kredytów gotówkowych, czy też w formie płatności za dostawy jakiegoś sprzętu, czy surowców.

Wygląda to tak że np. zainteresowana otrzymaniem dostaw sprzętu do uruchomienia kopalni odkrywkowych strona, (jak w przykładzie pierwszym) .
Nie posiadając gotówki płaci instrumentem płatności w formie bondu opiewającego np. na 100 milionów dolarów. Którego okres dojrzewania jest 10 lat a oprocentowanie roczne np. 10%. Oznacza to w praktyce że dokument ten leży w sejfie 10 lat czekając aż dojrzeje i w chwili gdy jego termin realizacji nadejdzie, okaziciel otrzymuje 100 milionów + oprocentowanie za ten okres, co w sumie wynosi ca. 259 374 000 $. (zazwyczaj oprocentowanie roczne jest znacznie wyższe niż 10%)

W przypadku jednak gdyby posiadacz bondu miał w miedzy czasie potrzebę gotówki to jedynym wyjściem jest sprzedanie go na wolnym rynku. Wystawiając go np. po trzech latach posiadania na sprzedaż, zgłasza bankowi iż pragnie otrzymać za niego 100 milionów dolarów. Bank płaci za bond np. 95 milionów otrzymując zaniego często kilka minut później 110 milionów, gdyż bond ten aktualnie  jest już warty 131 milionów a chętnych spekulantów jest zawsze więcej niż bondów.

Oznacza to zysk 15 000 000 $ za transakcję zajmującą kilkanaście minut.

W ten oto sposób pewna suma zablokowana w programie roll, bezustannie, często kilka, czy nawet kilkanaście razy w ciągu każdego dnia transakcyjnego bierze udział w takich transakcjach przynosząc od 250 aż do 1000% zysku miesięcznie !!!

Co jest tu ciekawe to sam fakt że transakcje tego typu są całkowicie wolne od ryzyka, gdyż makler bankowy, tak zwany Rollmaster siedzi przed kilkoma monitorami, gdzie na jednych wyskakują listy instrumentów płatności na sprzedaż. Podczas gdy na innych ukazują się listy kupców. Łączy się w minutach strony a różnica ląduje na koncie Rollmastera, raz po raz, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu.. !

Żadne pieniądze nie są tu tak naprawdę w użyciu gdyż wszystko odbywa się w digitalnym świecie transakcji bankowych. To naturalnie uproszczony model procedur, gdyż tak naprawdę to jest to bardziej skomplikowane gdyż banki nie maja prawa uruchamiać takich programów na własny rachunek i jedynie mogą to robić na zlecenie klientów z zewnątrz którzy oficjalnie wpłacają żądaną do uruchomienia danego programu sumę i bank robi to na zlecenie klienta, który z kolei musi posiadać zezwolenie banku centralnego danego państwa.

Nasuwa Ci się pytanie co te kolosalne transakcje maja do czynienia z małymi spekulantami, czy też wieloma wysoko oprocentowanymi możliwościami spekulacji offshore, gdzie wkład jest jedynie 100, czy 200 dolarów ?

To proste, istnieją wysoko wyspecjalizowane grupy finansowe które zbierają kapitał od tysiąca, czy też 100 tysięcy małych inwestorów, tak aby zebrana suma wypełniała stawianą normę ilości potrzebnego kapitału do uruchomienia programu roll. Po uruchomieniu takiego programu te kolosalne zyski jaki takowy daje zostają rozdzielane wprost proporcjonalnie pomiędzy wszystkich spekulantów.

Firma przeprowadzająca natomiast takie spekulacje pobiera za usługę i tak kolosalne prowizje od miesięcznego zysku. Wyobraź sobie że gwarantują małym inwestorom stałe oprocentowanie w skali miesięcznej w wysokości np. 50%, to i tak niezależnie od tego czy to gorszy dla nich, czy też lepszy miesiąc, to nadwyżka która im zostaje w kasie jest kolosalna !! Jestem pewny że w najgorszych nawet miesiącach zysk ten dla maklera  nie spada poniżej 50%.


V. Jorkstam

BannerMania